Malowane cerkwie Bukowiny |
|||||||||
DragomirnaW 1602 r. Anastasie Crimca postawił w swej posiadłości niedaleko Suczawy małą cerkiew, obecnie pełniącą funkcję kaplicy cmentarnej. Parę lat później, gdy został metropolitą mołdawskim, ufundował tu (z pomocą bojarów z rodu Stroici) na brzegu jeziora monastyr wraz z nową cerkwią (1609 r.). Była to ostatnia z wielkich fundacji monastycznych na Bukowinie. Cerkiew pod wezwaniem Zesłania Ducha Świętego, szeroka na niecałe 10 m, a wysoka na ok. 42 m zdecydowanie wyróżnia się pośród wszystkich innych cerkwi bukowińskich. Zawdzięcza to przede wszystkim wyjątkowej strzelistością swej sylwetki, przez co naturalnie przywodzi na myśl porównanie z okrętem. Wzniesiona na planie bardzo wydłużonego prostokąta – nie jest trójkonchowa, nie posiada apsyd bocznych. Co ciekawe, cerkiew jest zamknięta apsydą nie tylko od wschodu, ale też ma półkoliste zamknięcie zachodnie. Z zewnątrz cała cerkiew mniej więcej w połowie jej wysokości jest opasana trzykrotnie splecionym sznurem, później często używanym w architekturze sakralnej ziem rumuńskich, symbolem jedności ludu i wiary (w czasach bardziej nam współczesnych ten popularny motyw potraktowano jako symbol jedności Mołdawii, Wołoszczyzny i Siedmiogrodu). Wspaniale ozdobiona jest smukła wieża monastyru wznosząca się nad cerkwią, spoczywająca na gwieździstej bazie, której dekoracje inspirowane są wzorami nie tutejszymi, ale kaukaskimi (motywy kwiatowe i geometryczne). Ten motyw dekoracyjny został potem podjęty w cerkwi trzech hierarchów w Jassach, gdzie polichromię bukowińskich cerkwi zastąpiła niezwykle bogata dekoracja kamieniarska o właśnie wschodnim charakterze, tam jednak wypełniająca nie tylko wieżę, ale i całe elewacje świątyni. Monumentalne wrażenie cerkiew wywiera też wewnątrz – gwieździste żebra sklepień (niespotykane gdzie indziej), rozety, heraldyczne tarcze, posadzka nieprzerwanie wznosząca się w stronę ołtarza (w siedmiu stopniach). Ten efekt świątynia zawdzięcza między innymi bardziej symbolicznemu oddzieleniu od siebie poszczególnych części cerkwi, niż w tradycyjnym budownictwie bukowińskim. Zwykle poszczególne pomieszczenia połączone były małymi, niskimi drzwiami – tutaj przednawie praktycznie połączone jest z przedsionkiem (symbolicznie tylko zaznaczonym), a między nawą i przednawiem znajduje się duży, potrójny arkadowy prześwit. Wzrok niemal bez przeszkód biegnie od wejścia do świątyni aż do pozłacanego ikonostasu, przeniesionego tu z monastyru Solca (pochodzącego z 1613 r.), który oddziela od reszty cerkwi apsydę ołtarzową. Malowidła znajdują się tylko wewnątrz cerkwi (nigdy nie była ozdobiona nimi z zewnątrz) – w nawie i apsydzie ołtarzowej. Ich czterej autorzy, znani nam tylko z imion, skoncentrowali się na stworzeniu jednolitego układu przedstawień obejmującego całą nawę, szczególnie jej sklepienie wraz z apsydą, wspaniale wykorzystującego światło słoneczne wpadające przez okienka wieży. W jej sklepieniu znajduje się piękne przedstawienie Chrystusa Pantokratora. Freski w pewnym stopniu odchodzą od wypracowanych wcześniej schematów – nie w doborze tematów, lecz w niektórych aspektach sposobu ich przedstawienia. Czerpią też z pewnością z dorobku sztuki tutejszych miniaturzystów (brak właściwie większych, monumentalnych przedstawień). Zdaniem Władysława Podlachy tutejsze freski mają już jednak niższy poziom niż w epoce rozkwitu mołdawskiego malarstwa. Dostrzega też w nich zastosowanie ornamentów orientalnych. Potężne mury obronne otaczające monastyr, ułożone – jak wszędzie w Bukowinie – w czworobok, postawiono w latach 1627–1635 (z fundacji hospodara Mirona Barnovschi), mają 11 m wysokości. Zaopatrzone są w cztery wieże narożne, blanki, silne przypory oraz dzwonnicę nad bramą wjazdową, ozdobioną pięknym herbem Mołdawii. W zabudowaniach klasztornych ciekawy jest też refektarz, którego sklepienie wspiera się na jednym ośmiokątnym filarze. Znajduje się tu też kaplica św. Mikołaja z 1635 r. Małe muzeum klasztorne znajdujące się we wspomnianym refektarzu obejmuje przede wszystkim wspaniałe osiągnięcia miejscowej szkoły dla kaligrafów i miniaturzystów, założonej przez fundatora. On sam posiadał wielkie umiejętności w tym względzie, czego dowodem są rękopisy, które wyszły spod jego ręki. Poza tym w muzeum znajdują się m.in. krzyż z drzewa hebanowego (1542 r.), XVI-wieczny ewangeliarz z okuciami, złote i srebrne hafty i wiele innych zabytków. Na przycmentarnym monastyrze znajduje się pierwsza cerkiew ufundowana przez Anastasie Crimca, pod wezwaniem śś. Enocha, Eliasza i Jana Teologa. W jej wnętrzu ma się znajdować skromny grób fundatora (choć może też się znajdować pod płytą nagrobną w przednawiu cerkwi monastyru). Historia monastyru obfitowała w dramatyczne momenty. W 1653 r. zdobyły go wojska kozackie Tymoszki Chmielnickiego, został wówczas obrabowany. W 1691 r. monastyr zajęły wojska polskie Jana III Sobieskiego. W 1758 r. z kolei splądrowali go Tatarzy. Stacjonowały tu wojska austriackie, które częściowo zniekształciły zabudowania monastyru.
2000–2026 Grzegorz Bednarczyk Materiały z tej strony są objęte prawami autorskimi – zajrzyj do informacji na ten temat. |
| ||||||||


