zabytki rumuńskiej Bukowiny

polskie wsie
Kaczyka, Pojana Mikuli, Plesza, Nowy Sołoniec
(Cacica, Poiana Micului, Pleşa, Soloneţu Nou)

Polaków w Rumunii żyje kilka tysięcy. Mieszkają przede wszystkim na Bukowinie, ale także w Bukareszcie i w Siedmiogrodzie, a my spotkaliśmy ich nawet w Konstancy.
Polskie osadnictwo na Bukowinie rozpoczęło się po I rozbiorze Polski (1772) oraz po przejęciu przez Austriaków tureckiej dotąd Bukowiny (1774). W roku 1792 przybyli tutaj pierwsi osadnicy - górnicy z Bochni i Kałuszy, potem też Wieliczki, których sprowadzono tutaj dla eksploatacji złóż soli kamiennej. Osiedli we wsi Kaczyka i rozpoczęli pracę (kopalnia soli istnieje do dzisiaj). Wkrótce potem, od początku XIX w., na Bukowinie zaczęły się pojawiać nowe grupy osadników o innym charakterze, często złożone ze zbiegłych galicyjskich chłopów pańszczyźnianych. Pierwsze osady tych tzw. górali czadeckich (trzon osadników pochodził z terenów górskich, jedynie nieliczni rekrutowali się spoza nich i oni także przejmowali góralskie obyczaje) znajdowały się przede wszystkim na terenie dzisiejszej Bukowiny ukraińskiej - Kaliszanka, Tereblecze, Hiboka, Stara Huta. W latach trzydziestych XIX w. ekspansja polskich osadników pchnęła ich na południe. W 1834 r. założony został Nowy Sołoniec, w 1836 Plesza, w 1842 Pojana Mikuli. W 1869 powstało polskie Towarzystwo Pomocy Bratniej, prowadzące działalność kulturalno-oświatową. W 1907 powstał pierwszy Dom Polski w Suczawie, który po obaleniu systemu komunistycznego wznowił działalność w 1996 r. Część bukowińskich Polaków wyjechała do Polski w ramach akcji repatriacyjnej przeprowadzonej po II wojnie światowej.
Dzisiaj na rumuńskiej Bukowinie Polacy mieszkają przede wszystkim w Nowym Sołońcu, Pojanie Mikuli, Kaczyce oraz Pleszy, ale znaleźć ich można też w Suczawie, Sirecie i innych miejscowościach. Najbardziej znaną z tych miejscowości jest Kaczyka. Tutaj, jednym z pierwszych przedsięwzięć rozrastającej się osady była (obok budowy kopalni) budowa kościoła, wyświęconego w 1810 r. Sprowadzono tutaj ze Stanisławowa kopię obrazu Matki Boskiej Częstochowskiej, która szybko otoczona została tutaj kultem - trwającym do dziś, czego dowodem są szczególnie odpusty tutejsze, odprawiane 15 sierpnia. Kościół zbudowany na początku XIX w. został w pierwszych latach XX stulecia zastąpiony nową neogotycką świątynią, poświęconą w roku 1904. Wówczas również poświęcono kaplicę św. Barbary znajdującą się w kopalni soli, wzorowaną na kaplicy w kopalni w Wieliczce.

Warto pamiętać jeszcze o innych epizodach z "polskiej" historii Bukowiny. Pierwsze biskupstwo katolickie w Mołdawii (na terenie dzisiejszej Bukowiny) założone zostało w Sirecie w II połowie XIV w. Pracę misyjną tutaj prowadzili krakowscy franciszkanie i stąd pierwsi dwaj biskupi pochodzili z Polski - byli to franciszkanin Andrzej herbu Jastrząb oraz dominikanin Jan Sartorius czyli Jan z Polski.
Po upadku powstania kościuszkowskiego i trzecim rozbiorze Polski na tereny północnej Mołdawii trafiła grupa żołnierzy, wśród których był brygadier Joachim Denisko. On właśnie zorganizował ok. dwustuosobowy oddział, który podjął walkę z Austriakami. Został on rozbity 30 czerwca 1797 r. pod Dobronowcami, sam Denisko uciekł ponownie do Turcji, a następnie wstąpił na służbę rosyjską. Część żołnierzy z jego oddziału z pewnością pozostała na tych terenach.
Warto też wspomnieć o Jakubie Szeli, najgłośniejszym przywódcy rabacji galicyjskiej z 1846 r., który zasłynął spaleniem kilkunastu dworów szlacheckich. Po zakończeniu tej ruchawki przez władze austriackie Szela przeniósł się na Bukowinę - do otrzymanego w nagrodę gospodarstwa w okolicy miasteczka Solca.

 

Creative Commons License 2000-2010 Grzegorz Bednarczyk

Materiały z tej strony są objęte prawami autorskimi na » licencji Creative Commons - zajrzyj do » noty na temat praw autorskich.